Jesteśmy Murem Za Owsiakiem! - Solidarni z WOŚP ❤ Jerzy Owsiak ❤

Kudowa-Zdrój: Uczeń miał przyklejone serduszko WOŚP, katecheta zgotował mu piekło na lekcji religii

Napisał do nas Pan Hubert – ojciec Mikołaja. Ucznia Zespołu Szkół Publicznych im. Jana Pawła II w Kudowie-Zdrój. Wolontariusza Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W tym roku Mikołajowi udało się zebrać aż 617 złotych! Za co z naszej strony chapeau bas. Dzień później, z dumnie wypiętą piersią, na której znajdowało się serduszko WOŚP Mikołaj wrócił do szkoły. Co się wydarzyło dalej? Przeczytajcie relację taty Mikołaja:




(zachowana oryginalna pisownia)

Zacznę od tego ze jestem bardzo zły bo nie chcę używać wulgaryzmów. Jestem dumny z Syna bo całą niedzielę grał z WOŚP zebrał myślę że dosyć sporą kwotę jak na nasze możliwości i dużą ilość wolontariuszy czyli ponad 600 złotych.

W dniu dzisiejszym (tj. poniedziałek – przypisek redakcja) poszedł do szkoły z przyklejonym do bluzy serduszkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czuł się dumny do momentu lekcji religii ze znanym w Kudowie nauczycielem, Katecheta (nie wiadomo jak tego Pana nazwać bo dla mnie to religii powinien uczyć ksiądz a nie jakiś wykształciuch) Panem K. Ten oto nauczyciel nakazał mojemu synowi zdjąć z bluzy symbol WOŚP bo jak to określił Owsiak to złodziej i On się z tym nie zgadza więc Mikołaj ma to zrobić na co na szczęście mój Syn się nie zgodził i powiedział że tego nie zrobi. Po czym wspomniany , „katecheta” wygłosił że trzeba dawać na Caritas a nie na Owsiaka bo to złodziej.  Dodał również, że jeżeli jutro przyjdzie z tym czymś na bluzie to sam mu to zedrze.

Jeszcze raz powtórzę że jestem dumny z Syna aczkolwiek wiem że to skończy się represjami ze strony tego Pana w stosunku do mojego syna na co z pewnością nie pozwolę. I tak podsumowując zadaję sobie pytanie czy symbol WOŚP jest prawnie zakazany,czy jest czymś gorszącym, więc jakim prawem do cholery ten gość mający uczyć miłosierdzia sieje taką nienawiść. Myślę że na pewno to nie jest miejsce dla tego Pana. Może ktoś mi odpowie? 




Rodzice chłopca poszli na skargę do dyrekcji. Poinformowano ich, że w tej sprawie zrobić nic nie mogą, bo katecheta, który prowadzi zajęcia nie podlega placówce, a parafii. Pan Hubert postanowił złożyć oficjalną skargę na piśmie. Chce też poinformować o całej sytuacji kuratorium.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy Jerzego Łukasika, drektora Zespołu Szkół Publicznych im. Jana Pawła II w Kudowie-Zdrój. Poniżej prezentujemy jego treść:

Z rozmowy z katechetą lekcja religii przebiegała w następujący sposób: po wejściu uczniów do klasy nauczyciel poprosił ucznia o ściągnięcie emblematu WOŚP-u, uczeń nie wyraził na to zgody. Ze strony uczniów padło pytanie jakie jest Pana stanowisko, zdanie na temat akcji WOŚP. Katecheta zaprezentował prywatne stanowisko, które nie jest oficjalnym stanowiskiem kościoła katolickiego a tym bardziej szkoły, w której pracuje.

Zwróciłem uwagę nauczycielowi na niestosowność tego zachowania, potrzebę wyjaśnienia młodzieży niezręczności sformułowań i przeproszenia. Zaręczam, że nie pozwolę na żadne negatywne reakcje w stosunku do ucznia. W tej rozmowie mocno podkreśliłem, że każda lekcja i każdy przedmiot ma powiązanie z podstawą programową, powinny na niej być poruszane problemy, sprawy skorelowane z tematem.

Z drugiej strony, z satysfakcją pragnę przekazać fakty, które świadczą o prawdziwym obrazie działań Zespołu Szkół Publicznych im. Jana Pawła II w Kudowie-Zdroju w stosunku do WOŚP oraz w szerszym kontekście.

Od kilkunastu lat sztab kudowskich działań WOŚP znajduje się, funkcjonuje w jednym z budynków naszej szkoły, 3 pracowników szkoły jest zaangażowanych w obsługę sztabu.

Tradycją jest, że nauczyciele naszej placówki organizują w dniu finału loterię fantową, z której środki zasilają konto WOŚP. W tym roku 5 nauczycieli szkoły przygotowało 660 losów a dochód z loterii wyniósł 3.539 złotych.

Wolontariuszami tegorocznej akcji było 39 uczniów naszej szkoły, dzięki miedzy innymi ich zaangażowaniu i poświęceniu Kudowa-Zdrój zebrała 34.186 zł.

W ocenie z zachowania za I semestr, rok szkolny, w systemie nagród funkcjonujących w szkole uwzględnia się działania dzieci i młodzieży w ramach WOŚP.

W programie wychowawczo-profilaktycznym szkoły zawarte są działania mające na celu uwrażliwianie młodych ludzi na potrzeby świata, kształtowanie empatii, wpajanie nawyku pomagania w myśl hasła „Dobro wraca”. Ma to przełożenie na cykliczne akcje charytatywne, z których jedną jest finał WOŚP. Organizujemy Bieg Sponsorowany a co roku kilkadziesiąt tysięcy złotych zasila Fundację Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. Zbieramy znicze, zapalane na polskich nekropoliach na Kresach. Kwestujemy na cmentarzach i w kościołach w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, w której czynnie uczestniczymy od wielu lat, porządkując cmentarze na Ukrainie.

W miesiącu grudniu zbieraliśmy produkty spożywcze, słodycze, zabawki, chemię, z których zrobiliśmy i wysłaliśmy 114 paczek na Boże Narodzenie dla Rodaków zza wschodniej granicy Rzeczpospolitej.

Nie zapominamy o „braciach mniejszych”. Zebraliśmy i przekazaliśmy schronisku dla zwierząt w Kłodzku dużą ilość produktów dla podopiecznych.

W tym miejscu przypomniało nam się hasło jednego z Przystanku Woodstock, które brzmiało „Miłość, Przyjaźń, Muzyka”. Niestety w czasach, których żyjemy te trzy, a nawet tylko dwa pierwsze słowa występują zbyt rzadko.

72 komentarze

Skomentuj wpis

  • Minęło już parę czasu i co obserwuję teraz w klasie. Że większość uczniów Mikołaja teraz omija szerokim łukiem, bo to że był niewychowanym gnojkiem jak ktoś napisał to prawda. A teraz doszła ta afera. To uczniowie maja dość kogoś kto się zrobił na gwiazdę internetu. Uczniowie tej klasy są na tyle mądrzy, że widza zakłamanie i no sami byli podczas tej lekcji. Pytanie do ojczulka, czy tego pragnął dla swojego dziecka. Wątpię. Będzie miał teraz łatkę, że jak coś nie pójdzie po jego myśli to ojczulek zrobi hejt internetowy i… No właśni i… Nic nie wskóra. Jedynie wyleje swój potok słów w kierunku Bogu ducha winnej osoby. Bo katecheta jak pracował tak pracuje, bo nic złego nie zrobił. A ile tu jadu i na koncie Pana Huberta Sudoła wylało się na Kościół, na katechetę i ogólnie to zal. Czy o tym ów ojczulek pomyślał. Syn jest lektorem to trochę się dziwie jakby miał nagle zrezygnować z religii a takie tu padały propozycje. Zastanówcie się matołki internetowych troli zanim coś pisać będziecie. A Panu Hubertowi życzę opamiętania i jednak pokasowania swoich wpisów i przeproszenia katechety publicznie, bo jak nie on to inni ludzie Panu wytoczą proces za zniesławienie. I na koniec po co to Panu było???? Nie można było po męsku pogadać a nie robić takiej afery na całą Polskę gdzie okazuję się Pan jest teraz największym trollem i hejterem. No chyba że o tej sławie Panu zależało?

  • Zamiast internetu niektórzy powinni o sensacjach w książkach poczytać. Ale cóż biedny P. Hubert chciał jakoś koniecznie zaistnieć ponad wszystkimi…. i chociaż Jego syn to niewychowany gnojek to żal mi Go, bo to dziecko , a tatuś taki los zgotował Mu.
    Nie piszcie bzdur w komentarzach jeśli nie poznaliście historii kompletnej, bo skrzywdzić łatwo ale jak zadośćuczynić?

  • Zamiast religii powinny być zajęcia wf. Po co mącić dzieciakom w głowach mrzonkami o jakiś bóstwach? Z pewnością dla zdrowia dzieciaków byłoby lepiej.

  • W tych obecnych czasach, w ciągu chwili łatwo można komuś zniszczyć życie i oceniać nie znając prawdziwych faktów. Pan Katecheta może mógł nie kazać uczniowi zdjąć serduszka, ale też nie powiedział tego w taki sposób jak opisuje to ojciec razem z synem, a już na pewno nie zrobił mu „piekła na lekcji „. Każdy kto zna tego chłopaka wie że święty nie jest i wielokrotnie zachowywał wulgarnie i agresywnie. Po wejściu uczniów do klasy, nauczyciel faktycznie kazał Mikołajowi zdjąć serduszko, na co on sie nie zgodził, oraz chwilę po tym powiedział że mu je zedrze, ale zrobił to w sposób żartobliwy. W czasie lekcji uczeń z nauczycielem rozmawiali normalnie i nic nie wskazywało na to że zrobi się z tego wszystkiego takie zamieszanie. Na koniec chłopak powiedział do nauczyciela że jest „psychiczny „, co Panu sie nie spodobało i wyprosił ucznia z klasy. Mikołaj przeprosił, bo zrobił to dla świętego spokoju, ale po wyjściu powiedział tez że wcale nie żałuję tego że tak nazwał Pana. Pomimo ze wspieram WOŚP jestem całym sercem za Panem Katechetą.

  • ” Z rozmowy z katechetą lekcja religii przebiegała w następujący sposób: po wejściu uczniów do klasy nauczyciel poprosił ucznia o ściągnięcie emblematu WOŚP-u, uczeń nie wyraził na to zgody.” Osoba Do Matki. Czy Pan /Pani ma problem z czytaniem ze zrozumieniem. Czy poproszenie kogoś o ściągnięcie, nawet z mocniejszym naciskiem jest równoznaczne ze zdarciem z kurtki. A nawet wyrażenie swojego zdania o Owsiaku, nawet gdyby to byłe wręcz negatywne, co to ma do rzeczy. Mamy kraj demokratyczny więc każdy może swój pogląd wyrazić. Czy Pan Owsiak jest jakimś bóstwem, że nie można mieć o nim negatywnego poglądu, mamy się przed nim kłaniać??

  • Czy ojciec ucznia powiedział gdzieś, że w kierunku jego syna padały wyzwiska? Chodziło o nakazanie zdjęcia symbolu WOŚP, groźbę, że następnym razem mu go zedrze oraz o pomówienie Jerzego Owsiaka. Żadnej z tych rzeczy nie zaprzeczył dyrektor szkoły po rozmowie z katechetą, ani też nie zaprzeczają wszyscy obrońcy pana K. Jeśli nawet uczeń użył obraźliwych słów wobec nauczyciela PO całym zdarzeniu, to w żaden sposób nie usprawiedliwia to WCZEŚNIEJSZEGO zachowania katechety.

  • Nie mogę obojętnie patrzeć i czytać te wszystkie ohydne.obłudne,pełne nienawiści,kłamstwa,wpisy i oskarźenia co do osoby nauczyciela-katechety p.K.(że zgotował mu piekło…..)
    Otóż jestem Matką córki,która chodzi do tej samej klasy co min.Mikołaj i była na tej lekcji religii i bardzo dokładnie ze wszystkimi szczegółami opisała mi całą lekcję jak faktycznie naprawdę ona wyglądała.
    Nie było żadnych wyzwisk i obrażania ucznia Mikołaja a wręcz przeciwnie rzeczywiście to on sam Mikołaj wyzwał nauczyciela słowami:”JESTEŚ PSYCHICZNY”!!!
    Myślę,że powinno najpierw się zabrać za Mikołaja jak miał czelność tak sie odezwać i zachować.
    Wstyd dla takiego Ojca,który jeszcze broni „synalka”Weź się człowieku najpierw za jego wychowanie i pracuj nad jego kulturą osobistą.i przede wszystkim szacunkiem do innych ludzi.!!
    Rozmawiałam z innymi rodzicami,którzy są tego samego zdania co ja.Więc jesteśmy całym sercem za panem K.i nie pozwolimy na żadne oskarżenia przez takiego niewychowanego”gówniarza”,który myśli”że wszytko mu wolno”.NIE !!!!!!!!
    Stajemy murem w obronie nauczyciela i będziemy protestować przed tego typu oskarżeniami.
    A Mikołaja powinno się przenieść do innej szkoły,niech tam „cwaniakuje” ze swoim „tatusiem”i tam niech wyzywa nauczycieli od psychicznych.

  • Moje dziecko chodzi do klasy w której zaszła ta sytuacja i uważam że jest to nadmuchane bez powodu. Mikołaj to kawał chama, jest wulgarny agresywny robi co chce a rodzice jego zawsze udają ze synek jest super.Poczuli że temat WOŚP kontra Kościół jest na topie więc opisali tą sytuację na forum publicznym i robią z siebie ofiary.Prosze mi wierzyć że gdyby wszyscy poznali jakim człowiekiem jest ten pseudo pokrzywdzony Mikołajek inaczej byście odbierali ta całą sytuację.

  • Otóż mój syn również chodzi do tej samej klasy co Mikołaj i przedstawił mi szczegółowo ów sytuację i wcale tak nie było jak twierdzi”bohater”i jego”Tatuś”
    Już nie mówiąc o tytule o zgotowaniu piekła.
    Jeśli wyniknie jaka kolwiek sprawa to mój syn będzie stanowczo zeznawał jako wiarygodny świadek jak było naprawdę na lekcji religii.
    Tutaj powinno się zająć raczej uczniem i jego wspaniałym „tatusiem”a nie czepiać się wykształconego pedagoga,który cieszy się wspaniałą opinią.

  • Czytając tytuł „KATECHETA ZGOTOWAŁ MU PIEKŁO NA LEKCJI RELIGII” nie mogę zrozumieć jak można tak manipulować ludźmi. Mikołaj „nasz bohater narodowy”hm… niestety nie przedstawił zaistniałej sytuacji z należytą prawdą.Katecheta mu nie ubliżał,nie wyzywał i nie mówił nic na temat wpłacania na caritas.Na dodatek Mikołaj sam na końcu lekcji zwyzywał pana,że jest psychiczny.Nie rozumiem dlaczego ojciec Mikołaja nie poszedł do szkoły i nie porozmawiał z katechetą jaki jest jego punkt widzenia tej sytuacji,zważywszy na to,że Mikołaj jest niezłym cwaniaczkiem:chyba „tata o tym wie” jak zachowuje się jego „bohater” w stosunku do kolegów i koleżanek.Na miejscu tego pana katechety sam bym pozwał ojca Mikołaja o lincz internetowy,który mu zgotował.Jestem za wośp.

  • Przecież dyrektor szkoły, po rozmowie z katechetą, w zasadzie potwierdził wersję ojca ucznia, tylko w nieco łagodniejszych słowach.

  • Szkoda , że tato Mikołaja tak bardzo rozminął się z prawdą….może z tego być spektakularna sprawa tak publiczna jak ten lincz internetowy, bo to jest karalne jeszcze na szczęście. Moje dziecko na tej lekcji było i cała klasa murem za Panem i jestem dumna, że w tej grupie jest moje dziecko!

  • Ten Katecheta uczył i mnie, ale przez niego wpisałam się z przedmiotu, bo jego motody tłumaczenia o Bogu są okropne, jego filmy tym bardziej, moją koleżankę nazwał dzieckiem szatana bo ubiera sie cała na czarno

  • Jestem w szoku ze nawet dyrektor szkoły zamiast odnieść się do sytuacji to odwraca kota ogonem i zmienia temat na to jak bardzo szkoła pomaga przy wośp… To nie na miejscu

  • Niestety też miałam lekcje z tym Panem K..i to były najgorsze lekcje ‚religi’ w moim życiu. Przez niego wypisałam się z tego przedmiotu. Ten pan zawsze poniżał uczniów. Pamiętam jak w 1szej klasie gimnazjum – czyli 13/14 latkom kazał dosłownie zmusił do oglądania filmu dokumentalnego o aborcji w którym były bardzo drastyczne sceny które potem nie dawały spać spokojnie wielu osobom..on już dawno powiem zostać zwolniony.

  • Do Maria Uchal: nie wiem skąd Pani ma takie informacje, ale radzę zając się swoimi związkami i dziećmi, bo chyba jest nad czym pracować.

  • To jest dla mnie dość dziwne. Znam tego katechetę nie od dziś, sama byłam jego uczennicą przez 3 lata gimnazjum. Nigdy nie usłyszałam z Jego ust żadnych ale to żadnych obraźliwych słów. Owszem od czasu gdy był moim „nauczycielem” minęło trochę czasu – każdy mógł się zmienić ale wg mnie sprawa jest zbyt rozdmuchana. Wszystko powinno być rozwiązane w szkole między uczniem, jego rodzicami, katechetą i dyrekcją!

  • Ten katecheta to niedoszły ksiądz , wyciągnięty z seminarium przez obecną żonę , która własną babcią wykleła i prawie do śmierci nie chciała o niej odzywać .
    Czyli nie jest święty za jakiego się uważa .

  • Patron, tej Szkoły Jan Paweł II, nie byłby, lub nie jest dumny z tego katecheta i modli się za niego

  • W międzylesiu, też jak zbierali przy kościele, to ksiądz proboszcz (nie wiadomo skąd) miał wąty

  • Do Anonima: „pod koniec lekcji uczeń powiedział do nauczyciela że jest „PSYCHICZNY” .Jako matka trzech uczniów stwierdzam, że ten pan ma poważne problemy z emocjami i nie powinien być nauczycielem czegokolwiek, w ogóle nie powinien mieć kontaktu z młodzieżą.

  • Jestem przerażona tym co czytam. Jestem przerażona komentarzami. Jestem przerażona, że taka osoba uczy dzieci…

  • Rok temu sytuacja z byłym dyrektorem umieszczającym homofobiczne obrazki, później nauczyciel fizyki otwarcie krytykujący gejów, dyrektor, który odpowiada na sytuację w 1/4 a reszta to przechwałki. Miałam przez dwa lata zajęcia z Panem K. I potwierdzam spekulacje na temat jego braku zahamowań. Na jednej z lekcji potrafił nawet wyśmiać osoby o innej orientacji niż „ta normalna”. Cieszę sie, że w ubiegłym roku opuściłam mury tej szkoły. Pozdrawiam.

  • W „miesiącu grudniu” – człowieku (dyrektorze), kto cię (świadomie ) uczył języka ojczystego?

  • Miałam religie z Panem K. Poza początkiem pierwszej klasy gimnazjum, dogadywałam się z Nim bardzo dobrze. Pan faktycznie ma problem z niewyparzonym językiem, ale jak się wyczuje Jego drażliwe punkty i ich nie narusza to jest naprawdę spoko. Sama chodziłam do tej szkoły z serduszkiem WOŚP na kurtce. Czułam, że pan K nie jest fanem WOŚP, więc nie eksponowałam serduszka na religii i miałam spokój. Uważam jednak, że nakaz ściągania serduszka to przegina – przecie to nie jest np. symbol faszystowski, czy jakichś innych zbrodni.

  • witam tak się składa że jestem uczniem szkoły im. Jana Pawła II, w Kudowei-Zdrój i byłem obecny podczas tej lekci religii i 80% tych wpisów na fb itp to wymysły tego ucznia i jego ojca.Dlatego nie rozumiem czemu spore grono osób tak bluzga po nauczycielu,sam uczeń rozpoczął całą „AFERE” pytaniem czy jest pan za Wośp czy Caritasem, dodam również pod koniec lekcji uczeń powiedział do nauczyciela że jest „PSYCHICZNY”……

    DZIĘKUJE ZA UWAGĘ

  • Byłam uczennicą Pana K. nie raz, nie dwa uslyszałam z jego ust obraźliwe komentarze dotyczące mnie w momencie, w którym walczyłam o swoje własne kobiece (nic nie znaczące wedlug Pana K.) zdanie. Na lekcjach religii przed 2 pierwsze lata gimnazjum trzymał mnie fakt bierzmowania. Na całe szczęście w 3 klasie gimnazjum Pan Bóg zesłał mi i moim rówieśnikom z klasy ks.S.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Mikołaja i jego rodziców❤️

  • To nie jest pierwszy taki wybryk w tej szkole. W zeszłym roku wicedyrektor umieścił na facebookowej grupie szkoły homofobiczną grafikę przedstawiającą rodzinę z parasolem odsłaniającym ich przed tęczą, a inny nauczyciel (który notabene sam chyba ma jakieś skłonności, których się wstydzi) publicznie ujawnił orientację homoseksualną jednego z uczniów. Trzech nauczycieli z tej szkoły powinno znaleźć sobie inne zajęcie niż niszczenie młodzieży.

  • On zawsze cos mówił w takim stylu i rasistowsko i homofobicznie rowniez.. Dobrze, ze juz tam nie chodzę

  • A mnie tylko zastanawia kto dał Wam wszystkim prawo do osądzania. Nie popieram słów katechety, ale jesteśmy tylko ludźmi, czasem coś palniemy bez sensu i nikt nas za to nie karze. A w tym przypadku to co się dzieje to jakaś masakra. Nikt już nie umie normalnie rozmawiać, rzucacie się sobie w internecie do gardeł i wieszacie na sobie psy. Podczas gdy tak naprawdę nikogo z Was tam nie było. Nikt nie słyszał ani nie widział tej sytuacji. Zastanówcie się czy nie macie lepszych rzeczy do roboty, niż szerzenie hejtu, nawet jeśli ktoś zrobił coś nie po Waszej myśli. Zajmijcie się własnymi dziećmi i sobą.

  • szkoda, że w tej szkole najważniejsza jest reputacja i to ile mediów się dowie o osiągnięciach szkolnych, a to co się dzieje z uczniami, ich problemy są na samym końcu.. na szczęście już tam nie chodzę

  • Z tym panem zawsze były problemy , zawsze było wyzywanie i mówienie niby swojej racji tylko po to żeby ucznia upodlić od x lat nic z nim nie robią, i nie bardzo chce mi się wierzyć że teraz coś zrobią niestety 🙁 Wielkie brawa za Mikołaja i jego tatę :).

  • Ten człowiek nigdy nie powinien uczyć w szkole. Jedyne, co potrafi to poniżać i obrażać.

  • A nawet jesli padly te same slowa to co, Bycie nauczycielem zabiera mu prawa obywatelskie??? Owszem uwaząm, że tak mowić nie powinien. A jesli juz powiedział to co mysli, to od razu powiedziec ze to jego zdanie i mozna sie z tym nei zgadzac. Tak czy inaczej. Ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac, widze. Żal mi tylko Mikołaja, aby on na tym nie stracił wiary w dobro, w religie w ojca i w ogole. Nie hejtuje juz, bo to bez sensu.

  • Panie CZYTAJĄCY, niestety nie jest tak do końca jak pisze Pan Dyrektor, ponieważ prawie w każdej klasie w której uczy padły te same słowa odnosnie WOSP. Tam też dzieci Pana Katechetę o to pytaly. No zadziwiające!!!!!!!

  • Ludzie, ale Ty też tępy jesteś, Rzecznika praw ucznia jest w szkole matole W każdej szkole, jakbyś nie wiedział.

  • „czytający” Ty to masz problem z interpretacją tekstu pisanego . Katecheta w szkole ma nauczać „programowo” a nie wyrażać swoje opinie w taki sposób do dziecka, wulgarny, że zerwie bluzę jak przyjdzie następnego dnia. Nie ma dyskusji tylko narzucanie swojego zdania dziecku. To jest PEDAGOG? ??!!! Opinie to PSEUDO katecheta może wyrażać sobie w domu, wśród znajomych , tym bardziej tak wulgarne i oskarżające kogoś o złodziejstwo. Druga kwestia jak nastoletnie dziecko ma od razu udać się do Rzecznika Praw Ucznia ??? hulajnogą ma pojechać? Bo prawka raczej nie ma. Naturalne jest , że pierwszym wsparciem dla dziecka jest rodzic. Ale Ty pewnie tego nie rozumiesz. Dobrze, że powiedział o tym w domu bo od tego ma rodziców, żeby go wysłuchali. Trzecia kwestia, rodzice udali się z tym tematem do dyrektora. Który temat lekko zbagatelizował na początku. To tez chyba przeoczyłeś. Skoro „szkoła” temat zlekceważyła, dobrze, że są jeszcze portale takie jak ten , a pseudo katechecie proponuje zmianę zawodu, bo z takim podejściem to może być URZĘDNIKIEM SKARBOWYM . Pozdrawiam MK.

  • Znając tamtejszą dyrekcję i jej skuteczność założę się, że za jakiś czas sprawa ucichnie i zostanie zamieciona pod dywan. To jest tzw. skuteczność p. Dyrektora i odwracanie kota ogonem. A także przejaw natury „małomiasteczkowej” niestety.. Szkoła robi wiele dla społeczności to fakt.. Ale to nie zmienia faktu, że osoba, która powinna dać przykład tym, kogo naucza, a zwłaszcza młodzieży sieje nienawiść i negatywne emocje… Doskonały przykład jak się nie zachowywać w społeczeństwie… Sprawa powinna być jeszcze bardziej nagłośniona. Brawo dla Mikołaja i jego Taty.

  • Miałem nie pisać, ale nie mogę już trzymać swojego zdania na uwięzi. W tej całej sytuacji, każdy popełnił tu błąd. I gdyby każdy zareagował w sposób właściwy nie doszło by do tej eskalacji. Pytanie komu to zależało. Bo ja niestety dochodzę do wniosku, że ojcu. Po kolei. Katecheta ma prawo wyrażać swoje zdanie na różne tematy/. Żyjemy w kraju demokratycznym. Może przesadził w tym kazaniu ściągnięciu serduszka. Ale miał prawo wyrazić swój pogląd na temat WOSP-u skoro został poproszony o to przez klasę. Drugą osobą która popełniła błąd był Mikołaj. Mógł od razu w tym samym dniu udać się albo do wychowawcy, albo do rzecznika praw ucznia, albo bezpośrednio do dyrektora. Niestety jak to młody chłopak wkurzony zapomniał o tym i wkurzony powiedział o tym w domu. I no trzecia osoba która popełniła błąd to ojciec. I wg mnie to on popełnił błąd największy. Bo zamiast pójść do dyrektora, spotkać się z katechetą na osobności w obecności dyrektora i porozmawiać, urządza polowanie na czarownice. Sam powinien ochłoną i porozmawiać z synem jak sam byłby spokojny. Ale jak pisze wkurzony był bardzo. Emocje nie pomagają w rozwiązywaniu sporu.Chore… No cóż. W tej całej aferze szkoda mi tylko Mikołaja. Nie, że będzie gnębiony przez katechetę. Tylko dlatego, że nauczy się nie szanować nauczycieli. Ale to odbije się rykoszetem jeszcze na ojcu. On tego jezcze nie wie Nie życzę mu temu. Życzę aby wszyscy wyszli z tego pogodzeni. Ale wy macie na ustach hasła tolerancji, walki z mowa nienawiści, A co urządzacie. No polowanie na czarownice. Pozdrawiam trzeźwo myślących

  • Brawo w końcu może zrobią z nim porządek… Każdy uczeń który miał z nim lekcje wie jaki on był i jest. Od wyśmiewania uczniów do obrażania rodziców przy całej klasie. Przez niego wypisałem się z religii ,chociaż nie było lekko gdyż wychowawca nie chciał na to zezwolić.

  • Proponuję, aby wszyscy uczniowie, nie tylko z tej klasy przyszli na lekcje z przyklejonymi serduszkami. A sytuację zostawię bez komentarza, bo tylko brzydkie słowa cisną się na usta.

  • Zawsze wiedziałem że w końcu się doigra, to nie pierwsza taka jego sytuacja, kiedyś gdy byłem w gimnazjum również podobne rzeczy miały miejsce, to jest na porządku dziennym w tej szkole na jego lekcji, moim zdaniem ten człowiek nie powinien uczyć w tej szkole nigdy.

  • „poprosił o zdjęcie emblematu” – to bardzo ciekawe. Nawet, jeśli padło słowo „proszę”, to w relacji nauczyciel – uczeń nie oznacza to zawsze prośby. Hasło „podejdź proszę do tablicy” to bez wątpienia polecenie, a nie prośba. Po tej wypowiedzi widać niestety, po której stronie stanął dyrektor.

  • Brawo Mikołaj ! Oraz brawo dla taty za nagłośnienie sprawy. Pan K.” katecheta ” i psycholog od uzależnień to po prostu jakaś porażka .Nie powinien w tej ani żadnej innej szkole pełnić takich funkcji z tak bezczelnym zachowaniem do młodzieży na lekcjach religii. W tej szkole jest jedynie po to aby młodzież znienawidziła religie ,wygląda na to jak gdyby był tam za kare w tej szkole i nauczał za darmo.
    Rodzice zagryzają zęby i nic nie mówią aby dzieci tylko poszły do bierzmowania, ale gro rodziców po prostu wypisuje dzieci z religii .
    Z tym Panem po prostu nie można dyskutować i zwracać uwagi, spływa to po Nim jak po przysłowiowej kaczce.
    Osobiście nie mam nic przeciwko nauczaniu religii poprzez” cywili ” aczkolwiek osoby duchowne w starszych klasach są bardziej odpowiednie .
    Przez Pana katechetę K .wiele dzieci zaprzestało chodzić na religię tym samym zrażając się do kościoła. Młodzież ciągle ma problemy z przystąpieniem do bierzmowania ponieważ w/w Pan Katecheta utrudnia im tę możliwość. (znam Mikołaja osobiście )uważam iż pan ” katecheta ” nie powinien uczyć młodzieży. Zastanawiam się czy Szkołę również pouczał ,że ma nie brać czynnego udziału w zbiórce pieniędzy na WOŚP(z pewnością nie ,nie miał by śmiałości ,najlepiej naskakiwać na dzieciaki „ot gieroj”

  • Oj dyrektor mydli oczy. Przecież katecheta jest zatrudniony przez dyrektora a nie przez kurię!!!

  • dyrektor napewno nic nie zrobi z katecheta bo jest po tej samej stronie co on,czyli ma takie same zdanie o WOŚP co katecheta i wicedyrektor,ja bym wypisał dziecko z zajeć majac na uwadze czego mozna sie nauczyc na takich lekcjach

  • Katecheta winien się cieszyć, że Ojciec nie zostawił sprawy samodzielnie. W szkole moich dzieci na bank zostałby odsunięty od zajęć z dziećmi od następnego dnia pracy. Wiem o czym mówię.

  • Brawo Mikolaj👏
    Zwolnilabym takiego katechete natychmiast. Jako rodzic bym temu panu pokazala gdzie jest jego miejsce.
    Poza tym, na pewno sprawa powinna miec zakonczenie w sądzie za slowa „Owsiak to złodziej”
    Taki ktosik nie powinien edukować dzieci.
    Ani w szkole, ani w kościele.

  • a potem jęki i stęki, że w kościołąch coraz mnie młodych ludzi. Przyjdzie taki dzień, że kościoły będą świecić pustkami – wtedy wszystkim oczy się otworzą

  • Panie dyrektorze! Trzymamy za słowo, że sprawa nie odbije się na Mikołaju! Młody za rok masz być wolontariuszem. Jak nie będziesz to Cię znajdę 😉

  • „Owsiak to złodziej” przecież to pomówienia! Jak można tak mówić do dziecka? Brak słów. Ciekaw jestem jak ten pan „katecheta” (przez małe p) się teraz czuje? Jak może spojrzeć im w oczy? Mam nadzieję, że skrucha go weźmie i przeprosi. Buractwo i tyle.,

  • Moja córka miała podobne przejścia z pewnym nauczycielem. Dawała z siebie dużo na rzecz wolontariatu. Oceny miałą dobre, sprawdziany zaliczane, ale przy tym zdarzały się też nieobecności. Dopiero interwencja w kuratorium pomogła. Mikołaj trzymaj się!

  • Sam jestem nauczycielem. Na szczescie nie musze uczyc religi, bo nie pracuje w Polsce. Taki nauczyciel to powinien byc wywalony na zbity pysk. Nie powinien uczyc w ogole dzieci.

  • po prostu brak słów co się w tym naszym kraju dzieje………. to się w głowie nie mieści……

  • Ja nie potrafię zrozumieć jak można nagadać tak dziecku… ciekawa tylko jestem czy dyrektor tak szczerze czy nie do końca