Jesteśmy Murem Za Owsiakiem! - Solidarni z WOŚP ❤ Jerzy Owsiak ❤

Majka Jeżowska na 25. Pol’and’Rock Festiwal była błędem? ABSOLUTNIE NIE!

Ojjj co to był za koncert. Podczas 25 edycji Pol’and’Rock Festiwal na Małej Scenie wystąpiła Majka Jeżowska! Rzućmy okiem na to co o owym występie pisze sam Jurek!

Kiedy zapowiedziałem, że Majka Jeżowska – Oficjalna Strona wystąpi na tegorocznym Pol’and’Rock Festival jęknęła loża szyderców. W naszym festiwalowym fachu w ciągu tych 2⃣5⃣ lat zdarzało się to często. Nieraz bardziej, nieraz mniej, ale zawsze kogoś męczyło, aby ot tak, za darmo przyłoić nam swoją negatywną opinią. Kiedy mówimy o artystach na naszym Festiwalu, to wsłuchujemy się w Wasze opinie, niczego nie olewamy. Wg nas odzwierciedlają one także tzw. „festiwalowe zapotrzebowanie na muzę”.

Piszę te słowa chwilę po tym, jak na Małej Scenie zapowiedziałem Majkę Jeżowską, a na Dużej zespół Decapitated. Wszystko obliczone było co do minuty, aby zdążyć przejechać z jednego miejsca w drugie. Dla niewtajemniczonych – Decapitated to death metal. Moc dźwięku, bardzo charyzmatyczny wokalista, który daje z siebie wszystko. Ciężka muza przelatuje nad publicznością z prędkością kosmiczną i hałasem równym startowi Boeinga. Mają swoich bardzo zagorzałych fanów. I są u nas trzeci raz. Majka Jeżowska – chyba nie ma tutaj niewtajemniczonych. To dzieciństwo ogromnej masy naszych festiwalowych gości. To znane refreny, piosenki popularne, piosenki z minionej epoki. Piosenki z półki dziecięcej, bo najczęściej o dzieciach mówiące. Na Małej Scenie dzieją się rzeczy niezwykłe. Przeogromny tłum kilkudziesięciu tysięcy ludzi zalał najmniejszą szczelinę pola stykającego teraz z okolicami małej sceny. Jest pogo, chóralne śpiewy, jest nieprawdopodobny klimat i wspaniała zabawa. Kilkaset metrów dalej także ogromna liczba publiczności, fanów bardzo mocnych dźwięków, bawi się doskonale. Jest pogo, jest rytm, machanie głowami. Pełne szczęście tych, którzy kochają te dźwięki.

Dwa skrajnie różne światy, które fantastycznie wypełniają treść Festiwalu Pol’and’Rock. Za kilkadziesiąt minut ci sami ludzie przemieszczą się w stronę kolejnych muzycznych propozycji. Może będą bawili się razem, może się miną, ale wszystko dzieje się w niezwykłej symbiozie tworzącej to miejsce. Czekałem na ten moment i jest tak, jak to sobie wyobrażałem. Wszystko leci w internecie (https://polandrockfestival.pl i http://kreciola.tv), wszystko do sprawdzenia, a na koniec taka ciekawostka. Otóż w momencie, kiedy oglądałem obie transmisje, miały one niemal taką samą ilość widzów – ponad 4⃣0⃣0⃣0⃣ osób śledzących te koncerty. Ta publiczność potrafi w sposób rewelacyjny oklaskiwać wszystkie gatunki muzyki, czyli akceptować najróżniejsze artystyczne propozycje. Oby także było tak w naszym codziennym życiu. Co za Festiwal!

FOTO Michał KwaśniewskiMarlena Kuczko FotografiaStanisław Wadas

2 komentarze

Skomentuj wpis